Kolonia Caritas w Karpaczu

Na 7 letnich dni Caritas wzięła pod skrzydła dzieci pokrzywdzone w wyniku przestępstwa lub takie, których bliscy byli ofiarami przestępstwa. Od 19 do 25 sierpnia w kolonii w Karpaczu wzięło udział 60 dzieci, w tym dzieci z domów dziecka i domów zastępczych. To efekt projektu „Pomoc dla osób pokrzywdzonych przestępstwem, ich bliskich i świadków” współfinansowanego z Funduszu Sprawiedliwości.
Celem programu jest niwelowanie różnic pomiędzy pokrzywdzonymi dziećmi a ich rówieśnikami, które mogłyby prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń i problemów. Co więcej, tego typu wyjazdy oddalają od dzieci traumę związaną z przestępstwem i poszerzają horyzonty życiowe. Tydzień w Karpaczu dzieci przeżyły korzystając z wielu atrakcji turystycznych - wdrapały się na górę Chojnik, zwiedziły zamek, wybrały się na wycieczkę do Szklarskiej Poręby, odwiedziły hutę szkła, Karkonoskie Centrum Edukacji Ekologicznej, Świątynię Wang, wodospad Kamieńczyk oraz Krucze Skały.
Nie brakowało też okazji do rozrywki i integracji grupowej podczas zabaw na basenie, torze saneczkowym czy w wiosce tematycznej "przenosząc się w czasie" na Dziki Zachód... Nie mniej ważne podczas kolonii było przebywanie pod skrzydłami kompetentnych dorosłych, w tym specjalistów z zakresu psychologii i psychiatrii, którzy zapewnili dzieciom poczucie bezpieczeństwa i psychoedukację. Dzieci brały udział w zajęciach terapeutycznych, gdzie poznawały metody radzenia sobie ze stresem, działanie emocji oraz sposoby relaksacji.
Kadra kolonijna poza wykształceniem pedagogicznym to bez wyjątku pasjonaci sportu, toteż ważnym elementem wakacyjnej terapii było krzewienie sportowego stylu życia. Uczestnicy kolonii uczestniczyli m.in. w pokazie sztuki walki karate, zaprezentowanej jako forma radzenia sobie ze stresem, sposób na poprawę koordynacji i wad postawy. Dzieci były nie tylko widzami, ale brały czynny udział w zajęciach, miały też okazję spróbowania swoich umiejętności w starciu z mistrzem. - Pokazaliśmy dzieciom, że ruch jest lepszy niż jakiekolwiek używki, a towarzysząca temu zdrowa rywalizacja może zamienić się w fajne koleżeństwo - powiedział jeden z wychowawców. - Na nudę alternatywą najlepszy jest sport. Kolonia to krok ku temu, by wyrównać szanse małoletnich dotkniętych przestępstwem. - Ten czas pomógł im poczuć się jak zwykłe dzieci i wyposażył je w szczęśliwe wspomnienia - podsumowuje Kierownik kolonii.
























